Jak studia pomogły Ci odnaleźć się w codziennej pracy?
Studia dały mi nie tylko kompetencje i narzędzia potrzebne do pracy, ale również możliwość sprawdzenia, w jakich rzeczach czuję się dobrze. Pomogły mi pozbyć się strachu przed porażką i eksperymentowaniem. Na nowo rozbudziły pragnienie nauki i rozwoju. No i oczywiście- jak sprawnie pracować z innymi ludźmi.
Czym zajmuje się inżynier dźwięku post-produkcji podcastu?
Przede wszystkim obróbką audio. Czyli usuwaniem szumów, sprawianiem, że dźwięk jest wyraźniejszy i milszy do słuchania. Usuwaniem pomyłek, wdechów, przerw. Dostarczaniem produktu, który nie tylko jest zadowalający dla twórcy, ale również dla słuchacza.
Jakich narzędzi używasz do pracy nad podcastem?
Do wstępnej obróbki i początkowego oczyszczania używam Audacity. Później do bardziej szczegółowej pracy- FlStudio. Co prawda program ten przeznaczony jest głównie do produkcji muzyki, ale doświadczenia pokazały mi, że również sprawdza się przy podcastach. Do tego dochodzą także wtyczki do programów: bramki szumów, de-essery, limitery, korektory dźwięku itd.
Co jest dla Ciebie najtrudniejsze w codziennych zadaniach?
Myślę, że najtrudniejsze jest znalezienie balansu między perfekcjonizmem a efektywnością. Zawsze da się coś poprawić, coś jeszcze doszlifować, ale przy pracy nad podcastami ważne jest też trzymanie się terminów i nieprzekombinowanie materiału. Każdy głos, każde nagranie jest inne, więc często trzeba indywidualnie podejść do problemu i znaleźć rozwiązanie, które nie zawsze jest oczywiste. W Sembility jednak mam pole do tego, by w pełni nauczyć się tego, co sprawia mi problemy, przez co praca jest przyjemna i dynamiczna.



